Na co dzień

Opinie użytkowników

DOKĄDKOLWIEK SIĘ UDAJĘ, NIOSĘ LUDZIOM RADOŚĆ

David Vass
Dyrektor działu rozwoju z klubu SeaDream Yacht Club w Miami na Florydzie

Używam Segway'a PT w klubie jachtowym SeaDream od grudnia 2002 roku i jak dotąd miałem przyjemność podzielić się moimi wrażeniami z setkami innych osób. Używam mojego Segway`a PT jako osobisty środek transportu oraz źródło niezłej zabawy. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z negatywną reakcją od kogokolwiek, kto pojawił się na pomoście. Prawdziwe rozumienie Segway'a jest w moim odczuciu namacalnym doświadczeniem. Dosłownie. Jego wygląd jest unikalny, ale tak naprawdę dopóki się na niego nie wsiądzie – trudno mówić, iż się go zna. Wówczas nie potrzebuje się żadnych dodatkowych słów. To jest tak intuicyjne, jakby było organizmem żywym!

Z praktycznego punktu widzenia – zwłaszcza w odniesieniu do turystyki i rekreacji – Segway PT stanowi “żywą” reklamę firmy za każdym razem, kiedy się przemieszcza. Dzięki niemu można się dostać do wszystkich miejsc szybciej, co sprawia, iż w tym samym czasie można zrobić lub zobaczyć więcej. W samym Muzeum Watykańskim oraz otaczających go ogrodach jest blisko 40 km korytarzy. Wyobraźcie sobie ile czasu można zaoszczędzić zwiedzając te miejsca na Segway'u. Wydaje mi się, że nie ma lepszego pomysłu na zwiedzanie takich miejsc jak Miami Beach czy też Manhatan w Nowym Jorku, niż na Segway'u PT.

Na Segway'u PT można w łatwy sposób, bez zanieczyszczania środowiska, dostać się z miejsca na miejsce bez zbędnego zamieszania oraz irytacji. Jako osoba mieszkająca na stałe w Miami (gdzie jest ciągle bardzo gorąco) i jako osoba organizująca wycieczki w wielu miejscach świata, mogę śmiało powiedzieć, że dużym plusem Segway'a jest to, iż podczas jazdy owiewa Cię chłodny wietrzyk, niczym świeża bryza, która sprawia, że nie pocisz się tak bardzo.

Program, który realizowałem dla firmy SeaDream bazował na tym, aby nauczyć grzeczności podczas jazdy na Segway'u PT. Gdy podróżowałem na Segway'u w wielu miastach na całym świecie zauważyłem, iż jest to bardzo istotny element swoistego savour-vivru. Zwalnianie do prędkości pieszego podczas wymijania na wąskich ścieżkach, trzymanie się w bezpiecznej odległości za osobą biegnącą, unikanie wykonywania gwałtownych i niespodziewanych manewrów. Wszystkie zasady, które rządzą ruchem pieszym dotyczą się także Segway'a. Tylko w ten sposób łamie się opór i nieufność ludzi w stosunku tego naziemnego “szybowca”.

Zdażyło mi się jechać Segway'em po salach posiedzeń, na promenadach oraz po centrach przemysłowych. Jeździłem w deszczu, po piasku i w śniegu, i wszędzie, ale to wszędzie Segway działał bez najmniejszych problemów.

Jeśli wybieram się na moim Segway'u na South Beach, spotykam rowerzystów, ludzi na rolkach i deskorolkach oraz pieszych. Wszyscy czujemy się razem dobrze dopóki wszyscy przestrzegamy tych samych reguł. Między innymi dlatego spędzam wiele czasu na przejażdżkach demonstracyjnych dla ludzi, którzy nigdy nie obcowali z tym urządzeniem. Ich radość z tego, co potrafi Segway PT, jak i fakt, iż byli jednymi z pierwszych, którzy korzystali ze środka transportu z XXI wieku – wynagradza mi to sowicie. Segway PT to prawdziwy “złodziej uśmiechu”!